Kulinarny blog dla wszystkich, którzy na widok smacznego dania dostają odruchu Pawłowa, ich kubki smakowe wariują a w głowie harcują same endorfiny :D
Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Akcja: Nie kradnij zdjęć! Top Blogi Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Blog > Komentarze do wpisu

Ryba po grecku

Już od dłuższego czasu zastanawiałam się nad terminologią nazwy tego dania. Po dłuższym szperaniu po internecie niestety nie znalazłam odpowiedzi. Jedno jest pewne- ta potrawa Grekom raczej nie jest znana... Być może za sprawą dużej ilości warzyw tak charakterystycznych dla kuchni śródziemnomorskiej kojarzona jest z tym krajem? Ryba w takiej wersji już na dobre rozgościła się na naszych stołach.

Smakuje na zimno i na gorąco, a podstawowy przepis z marchewką, pietruszką, selerem i porem coraz częściej jest modyfikowany. Do przygotowania tej potrawy możecie wykorzystać dowolne kawałki swojej ulubionej ryby. Morszczuk, miruna, dorsz, panga? Sami zdecydujcie. Z podanej ilości składnikow otrzymacie ok 5 porcji.

SKŁADNIKI:

- 2 filety rybne (u mnie miruna)

- 2 papryki

- 1 duża cebula

- 3 marchewki

- 2 ząbki czosnku

- 1 pietruszka

- 2-3 łyżki przecieru pomidorowego

- mąka

- olej

- sól, pieprz

- suszona bazylia

- 1 szkl wody

PRZYGOTOWANIE:

1. Filety myjemy, oczyszczamy z ewentualnych ości, solimy, pieprzymy, oprószamy mąką i smażymy z obu stron na złoto.

2. Marchewkę i pietruszkę obieramy, ścieramy na tarce o dużych oczkach.

3. Cebulę i czosnek obieramy i kroimy w kosteczkę. W kosteczkę kroimy także papryki.

4. W rondelku rozgrzewamy ok 3 łyżek oleju, dodajemy wszystkie warzywa i smażymy je. Przyprawiamy solą, pieprzem i bazylią.

5. Po ok 10 min dodajemy przecier i podlewamy wszystko szklanką wody. Dusimy ok 10 min. Następnie zdejmujemy pokrywkę i odparowujemy nadmiar płynu.

6. W naczyniu układamy warstwowo warzywa i rybę.

7. Najlepiej smakuje na drugi dzień.

poniedziałek, 09 września 2013, magdalenka_210

Polecane wpisy

Komentarze
2013/09/09 14:51:12
Uwielbiam ją! Wkrótce znów zrobię, bo chyba jeszcze na blogu jej nie pokazywałam ;)