Kulinarny blog dla wszystkich, którzy na widok smacznego dania dostają odruchu Pawłowa, ich kubki smakowe wariują a w głowie harcują same endorfiny :D
Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Akcja: Nie kradnij zdjęć! Top Blogi Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Blog > Komentarze do wpisu

Qlinarne Katowice

Jest takie jedne powiedzenie, które świetnie wpisało się w zeszły weekend- "chcesz rozśmieszyć Pana Boga, opowiedz mu o swoich planach". Weekend mieliśmy spędzić całkiem inaczej, ale "nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło". Po krótkiej burzy mózgów wylądowaliśmy w Katowicach. Ostatnimi czasy Katowice stały się kulinarnym centrum wydarzeń...

Naszym pierwszym przystankiem był Park Powstańców Śląskich- niewielki zielony skwer umiejscowiony w sąsiedztwie Spodka i Oka Miasta. A przystanek był nie byle jak, bo Przystanek Śniadanie. Jest to świetna inicjatywa, promująca żywność wysokiej jakości, spędzanie razem czasu na świeżym powietrzu. Czym się charakteryzuje? Luzem, uśmiechem, celebracją poranków, ruchem, pasją, smakami, brakiem pośpiechu. Tak, to są odpowiednie słowa. Zanim przystanek wyłonił się z pomiędzy drzew, można było usłyszeć argentyńskie rytmy tanga...

Na trawniku odbywały się pikniki, pełno food-trucków serwujących m.in zapiekanki, burgery, tosty, słodkości... Dla najmłodszych były organizowane różne kreatywne atrakcje.



Na katowickim rynku po raz kolejny zawitał jarmark- tym razem Świętojański.

Tradycyjnie już były stragany z: miodami, olejami, przyprawami, wędlinami, kandyzowanymi owocami, ale też z rękodziełem, odzieżą itd. Nowością była wenecka karuzela :)

 

 

 

W taki skwar lody były konieczne- jabłkowo- wiśniowe.

Nie byłabym sobą, gdybym wyszła z jarmarku z pustymi rękami. Moja kuchnia wzbogaciła się o dwa kolejne gadżety, które są wręcz konieczne :D Ostatnio przeprosiłam się z orzechami, więc niezbędny był do ich łupania dziadek do orzechów. A także radełko do ravioli- już mi chodzą po głowie ich letnie odsłony m.in. z owocami.


W czerwcu w Galerii Katowickiej odbywają się kulinarne warsztaty. Co weekend inna z gwiazd prezentuje swój kunszt w różnych kuchniach świata. 13-14 czerwca Paweł Albrzykowski zaprosił na weekend kuchni orientalnej.

Udało mi się uczestniczyć w kulinarnym pokazie jednej z blogerek- Dagmary, która starała się przemycić orientalną nutę do polskiej kuchni. Dagmara przygotowała rosół cytrynowy oraz mintaja ze szpinakiem i mleczkiem koksowym.

Smak zupy był zaskakujący, orzeźwiający, nieco pikantny i wyrazisty jednocześnie (dzięki dodaniu sosu chili i sosu ostrygowego). Do tego ekspresowy makaron przygotowany z tortilli. Smaki ciekawe, aczkolwiek nie dla mnie.

Naszą przechadzkę zakończyliśmy na słynnej ulicy Mariackiej, na której wszystko jest możliwe i znana jest z tego, że jest znana :D

W Kościele Niepokalanego Poczęcia NMP organizowana była Emiliada- festyn odbył się w XVI rocznicę beatyfikacji bł. Ks. Emila Szramka - przedwojennego proboszcza owej parafii, zamordowanego podczas II wojny światowej przez Gestapo w KL Dachau - 13 stycznia 1942. Były liczne atrakcje dla dzieci, loteria, koncert orkiestry KWK Staszic Murcki. Był też żurek i kołacze :)

 

 

 

Jeżeli nie macie pomysłu na spędzenie kolejnego weekendu- zapraszam do Katowic. Na Przystanku Śniadanie będzie organizowany pchli targ, na Jarmarku Świętojańskim nauczycie się plecenia wianków, a w Galerii Katowickiej gotować będzie Pascal Brodnicki.

wtorek, 16 czerwca 2015, magdalenka_210

Polecane wpisy